Przepraszam za moją dłuższą nieobecność, ale byłam na obozie w Polańczyku. Porobiłam trochę zdjęć:
Jezioro Solińskie <3
Widok z góry, na której znajduje się schronisko "Chatka Puchatka" (nazwy góry nie znam)
Widok z jednego z balkonów ośrodka "Szeptucha"

Oprócz robienia zdjęć, poznałam także wielu nowych znajomych... Żegnajcie Bieszczady!
Wrócę (mam nadzieję) za rok!
domiboroń














Ja nie byłam nigdy w Bieszczadach i po zdjęciach zobaczyłam, że muszę tam pojechać :)
OdpowiedzUsuńObserwuję już Twojego bloga i liczę na mały rewanżyk z Twojej strony ;)
http://pamietnikizwakacji-selenka.blogspot.com/